RSS
sobota, 05 września 2009
Fragment obozu aresztu sadu imigracyjnego we Florencji w Arizonie

Object widziany zza kolczastego ogrodzenia od strony ulicy East Palo Verde Lane to otwarta hala do cwiczen fizycznych aresztantow przykrywajaca boisko do koszykowki i  siatkowki nazwana na zdjeciach satelitarnych “boisko siatkowki“.

sports

20:44, matt7893
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 listopada 2008
Artykuł on-line w ŚwiatPl

Jechałem 8-go czerwca tego (2007) roku własnym samochodem z Logan (koło Salt Lake City) w stanie Utah gdzie mieszkam (zamierzałem złożyc petycje emigracyjną po wizie pracowniczej H1B nawet wobec konieczności opuszczenia USA w celu legalizacji statusu a byłem na wizie B1) do Calgary w Kanadzie w prowincji Alberta.

Dojechałem do przejścia granicznego w Coutts/Sweet Grass w stanie Montana, jednego z niewielu w których strona kanadyjska i amerykanska dzielą ten sam budynek.

Najpierw urzędnicy imigracyjni Kanady zabronili mi wjazdu na terytorium Kanady z powodu braku ważnej wizy (nie przejmowałem sie ani wizą Kanadyjska ani USA ponieważ Polska prasa podała (Nowy Dziennik okolo 25 marca) ze Polska jest krajem VWP (Visa Waiver Program) czyli bezwizowym jak reszta Unii Europejskiej) od lutego bierzącego (2007) roku a więc też nie podlega wizowaniu przez Kanade.

Moja wiza turystyczno-biznesowa tylko wygasla 9 miesięcy przed tą datą (zatrzymania). Strona Kanadyjska oddała mnie stronie amerykańskiej gdzie kazano mi czekać 5 godzin na przełożonego w zamknięciu . Po kilku godzinach urzędnik emigracyjny aresztował mnie na podstawie artykułu 256 (zachowałem milczenie) Immigration and naturalization Act i zostałem przewieziony do aresztu w Shelby, a po trzech dniach do aresztu w Boulder kolo Heleny w stanie Montana.

Następnie kombinacją samolotów i autobusów zostałem przewieziony do sądu imigracyjnego we Florencji w stanie Arizona. 25 czerwca poprosiłem sędziego imigracyjnego o dobrowolny wyjazd z USA i 27 lipca przewieziono mnie na lotnisko towarowe w Santa Ana w stanie California gdzie samolotem KLMu wywieziono mnie do Amsterdamu.

Nie rozumiem agresywności slużb emigracyjnych USA przeciwko mojej osobie tzn. aresztowania przez USA przy WYJEŹDZIE (SIC !!!) ZE Stanów Zjednoczonych i własnym samochodem w czasie legalizacji i ustaw umożliwiających nie legalnym emigrantom pozostanie w USA, czlonkostwa RP w Unii Europejskiej oraz braku innych narodowości Unii Europejskiej w aresztach deportacyjnych USA, a także posiadania domu i sposobu podróżowania.

Odcięto mnie od domu i własności w USA - jadac na jeden dzień do Kanady "w bamboszach" znalazłem sie po dwóch miesiącach aresztu na Okęciu odcięty od domu. Jestem z wykształcenia naukowcem (i swiatowej slawy), nie pracowałem nigdy w USA nie legalnie ani poza zawodem. Do USA wjechałem na wizie F-1 następnie pracowałem na wizie H1B i wielokrotnie podrożowałem na wizie B1/B2.

Skonczyłem  w 1991 Politechnike Warszawską a następnie po wysłaniu okolo 25000 listow do wszystkich uczelni na świecie i zdaniu amerykanskiej wyższej "matury" GRE i TOEFL udało mi się dostać na studia PhD w University of Rochester w Stanie Nowy York.

W USA znalazłem sie naprawde z powodu nędzy w Polsce i nieprzyjazdnego stosunku Unii Europejskiej do Polskiego paszportu w tamtym czasie. W 1992 zostałem przyjęty na University of  Lancaster w UK ale z powodu braku czlonkostwa RP w Unii Europejskiej żądano ode mnie opłaty za czesne której można uniknąc w USA. Mimo ze podrózuje na paszporcie RP mam również obywatelstwo RFN i drugie miejsce zamieszkania w Niemczech.

W areszcie sądu emigracyjnego we Florencji byłem jednym z dwóch Polaków na około 200-500 latynosów dziennie aresztowanych za przekraczanie granicy Meksyku "na czarno" co oczywiscie powiększa moje niezrozumienie sytuacji.

 

Matt Kalinski

 

 

07:13, matt7893
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 sierpnia 2008
Charakterystyczny budynek z celami-halami 301-304 przypominajacy w srodku procesor Pentium w ktorym trzymani sa nielegalni
19:03, matt7893
Link Dodaj komentarz »
Droga ktora nielegalni imigranci wozeni sa na dluzszy pobyt do Pinal County Detension Center
18:59, matt7893
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 sierpnia 2008
Areszt sadu imigracyjnego we Florencji w Arizonie z satelity z opisem poszczegolnych objektow

W objekcie nazwanym boisko siatkowki i zadaszonym w V slady Polakow, ktos na jednym z kamiennych stolow od polnocy (gory) napisal sadowym olowkiem "Groszek, Fasolka".
Object na prawo od stolowki  to  areszt  dlugoterminowy.  Jest tam  (lipiec 2007)  podobno Rosjanin juz od roku, poniewaz kraj z ktorego wyjechal tzn. ZSSR juz nie istnieje.

07:09, matt7893
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 sierpnia 2008
Artykul z 16 pazdziernika 2007 roku w Rzeczypospolitej
11:37, matt7893
Link Komentarze (4) »